Krzyczeć chcę
Z nieszczęścia duszę obmywając
Drzeć się na cały głos
Gardła struny zdzierać z rozpaczy
W smutek swój zapakować prowiant na drogę
Donośnie wrzeszczeć
Zadawać proste pytania
Wykrzyczeć to co męczy jak ból niezlokalizowany
Wyrzygać głosem syf zajadły
Wołać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz