wtorek, 27 maja 2014

Spacer

Mroźnym oddechem nocy otulona
Zapachem dna podparta
Idzie samotnie mijając kolejne drzewo
Las
Ciemność
Samotności chwile planowane
Myśli wiodące krętą ścieżką
Dźwięki wabią koszmaru obrazy
Donikąd
Stąd
Dotąd

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz