Mydlana bańka
Toczona kula wyobrażeń
Pęka
Głosu jedwabnego barwa
Łaskocze umysł
Zewnętrze mamiące zapachem
Niepokój budzi
Stawiam ostrożnie stopy
Badam grunt czubkiem
Palca
Językiem macam
Smakuję błotny piach
Grunt grząski przeczesuję
Miotam się między wami rozedrgana
Wyłączam telefon
Zmieniam numer
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz