Wieczoru smak i zapach
Potępienie
Zdzieram z Ciebie
Wkładam do ust
Głębię i ostrość
Kontrast z Twojego snu
Nabrzmiałością wypełniający wnętrze
Nie szukam, spotkam przypadkiem
W wirtualnej klatce zamknięta
Znajomo brzmi oddech
Czule muska zmysły
Rozpinam duszę
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz