Deszcz spowił przestrzeń
Niebyłą prawie
Wiatr oddechem mrocznym
Dotykał
Policzki
Opadłe ust kąciki
Mdłe dziś makijaże
Powiew następcy niewyczekiwanego
Letniej sukienki smutne spojrzenia
Z szafy
Ramiona zziębnięte okryte imaginacją
Zakochania
Szalem dziurawym
Czasoprzestrzeni
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz