Miłości poszukiwacze
Płascy niewolnicy
Nieświadomie dążący do samounicestwienia
Ważni gracze nieistniejącej gry
Mali, żałośni, skomlący
Na kolanach w niebiosa wpatrzeni
Wzrokiem przytulający chłód
Zapachem emanujący
Świeżością rosy
Policzka ciepłego dotykiem
Martwi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz